Dwie dziewczyny biegną przez korytarz gimnazjum, trzymając się za ręce. Z czułością dotykają swoich dłoni, ciepło uśmiechają się do siebie.
Obie wiedzą natomiast, że jest w tej ich niezwykle bliskiej relacji coś niewłaściwego, zakazanego, coś, co lepiej ukrywać przed światem Dwadzieścia lat trwała droga Magdy i Kasi do akceptacji swoich uczuć i przyznania się do nich przed sobą, przed znajomymi, a wreszcie przed konserwatywnymi rodzinami z małych miejscowości na zachodzie Polski. Jeżeli nie zatrzymasz się na chwilę i nie posłuchasz siebie, to mimo najszczerszych chęci nigdy nie osiągniesz tego, o czym marzysz.
Zauważyłam to, ale pomyślałam, że pewnie jeszcze trochę gniewa się z powodu wcześniejszej kłótni. W pewnym momencie stanęła przy jednej z ławek i zapatrzyła się w ciemny horyzont tam, gdzie trudno już było oddzielić morze od nieba.
Stanęłam przed nią zdezorientowana i przerażona zarazem, bo nie wiedziałam, co się dzieje. Do dziś nie wiem, czy ze strachu, czy podświadomie czułam, co może się zaraz wydarzyć.
Nawet teraz, kiedy piszę te słowa, znowu odczuwam ten sam lęk