Ewa i Maciek biorą ślub. Dla niego to racjonalny krok, dla niej spełnienie marzeń.
Czy to Ewa, niewierna, jest wszystkiemu winna? Nawet w małżeństwie, któremu nie można zarzucić nic, prócz tego, że brak w nim miłości?
Autorka nie daje jednoznacznych odpowiedzi nie osądza, ale dotyka sedna, opowiada o potrzebie miłości i o samotności najtrudniejszej do zniesienia samotności we dwoje.