W sielankowe życie zamieszkujących Wielką Puszczę istot ze szczękiem oręża i tętentem kopyt wkracza najgorszy z najgorszych nieprzyjaciół: człowiek. To z jego winy wybucha krwawa wojna, pochłaniająca tysiące ofiar.
Elfy, krasnoludy, trolle, nimfy i ogry muszą zmierzyć się z przemocą na niespotykaną dla nich skalę i stanąć do obrony swoich domostw. Przyczajone od tysięcy lat ciemne moce planują wykorzystać wojenną zawieruchę, by przejąć władzę nie tylko nad Wielką Puszczą, ale i całym światem Las płonął.
Setki starych drzew waliły się z łoskotem na ziemię, sypiąc iskry na suche liście krzewów, które gęsto rosły bliżej ziemi. Padały stare dęby, liczące sobie ponad pięć stuleci, młode brzozy, które po zimie jeszcze nie zdążyły się zazielenić, oraz cisy i buki dopiero co wyrosłe ponad glebę.
Było gorąco, duszno, dym zatykał płuca, wdzierał się do oczu, powodując łzawienie, ograniczał widoczność. Lubi tworzyć własne, alternatywne światy, gdyż jak twierdzi może wówczas żyć w kilku miejscach jednocześnie.