Pitun A nie Putin? Nieważne po prostu !
Przy granicy z Estonią Rosja koncentruje wojska, grożąc interwencją w obronie rzekomo uciskanej w tym kraju mniejszości rosyjskiej. Dywizje pancerne mają błyskawicznie zająć Tallinn, a potem pognać dalej na Łotwę i Litwę, okrążając Białoruś i Ukrainę i stawiając przed faktem dokonanym zaskoczone NATO.
Nim jednak ostygną zgliszcza monumentalnych budowli otaczających plac Czerwony, przywódca Rosji znika bez śladu choć nie do końca. Władimir Pitun chce triumfalnie, jak niegdyś Lenin, powrócić do Rosji i odbudować imperium.
Ostatnia stacja Pituna to przewrotna powieść szpiegowska ocierająca się o political fiction pełna sensacyjnych intryg, zwrotów akcji i okraszona doskonałym humorem. Autor z psychologiczną finezją i ogromną dozą ironii analizuje motywy działania i poczynania Pituna w drodze do panowania nad Rosją, roszczącą sobie z kolei pretensje do panowania nad światem.
Ten błyskotliwy naukowiec głęboko rozumie historyczny moment Ukrainy i z pisarską wrażliwością nawiązuje do niego w swojej powieści sensacyjnej. Czytając Ostatnią stację Pituna (miejmy nadzieję, że dyktator właśnie do niej zmierza), nie wiemy, czy głośno się śmiać, czy może cicho zapłakać.
Tak czy inaczej będziecie zachwyceni językiem tego mistrza słowa, świadomego zarówno tragizmu rosyjskiej historii, jak i siły fikcji w odkrywaniu przyszłości Fred Kempe, prezes think tanku Atlantic Council