Zbigniew Pielach, sowiecki agent działający w powojennej Polsce ma głowę na karku i pistolet. Jak trzeba nie zawaha się użyć broni, nie zawaha się użyć siekiery, potrafi posłużyć się też szantażem.
Tak się składa, że ją zna, kiedyś może nawet ją kochał. Wykonuje rozkaz, ale postanawia wszystko zrobić po swojemu, a przy okazji zarobić gruby szmal.
Bezlitosny zabójca, sowiecki agent Zygmunt Bielaj vel Iwan Ślezko porywa płocką lekarkę Stefanię Kamińską, byłą żołnierkę Armii Krajowej, uczestniczkę Powstania Warszawskiego. Autor wnikliwie zapoznał się z aktami sądowymi, oraz przeprowadził długie rozmowy z prokuratorem, który kierował śledztwem.
Jacek Ostrowski próbuje odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących tej sprawy, przedstawia własną wersję wydarzeń i twierdzi, że jest bardzo prawdopodobna.