Wszystko zaczyna się od SMS-a: Wylie, błagam, pomóż mi. Wylie nie rozmawiała z Cassie od ich ostatniej kłótni ponad tydzień temu.
Zamiast powiedzieć Wylie, gdzie jest, Cassie wysyła tajemniczo brzmiące wskazówki. W dodatku nie prosi jej, żeby przyjechała sama, tylko wysyła do niej Jaspera.
Wylie nie ufa chłopakowi, który sprowadził jej przyjaciółkę na złą drogę, ale nie ma wyboru musi z nim jechać. Im dalej jadą na północ, w głąb gęstych lasów Maine, tym silniej odzywa się w Wylie przeczucie, że coś jest bardzo nie tak.