Pamiętnik i inne pisma z getta

Pamiętnik i inne pisma z getta

26,48 zł
Zobacz ofertę

Wychowawca i pisarz, który ukrywa przed światem własne słabości. Pamiętnik jest pełen emocji, strachu, wspomnień.

  • Autorem posłowia jest Jacek Leociak.

Korczak podczas wojny z oddaniem zabiegał o dobro swoich podopiecznych, a jeszcze starał się ratować kolejny dom dziecka, w którym panowały wyjątkowo ciężkie warunki. Pamiętnik przedstawia nie tylko bieżące wydarzenia z życia Domu Sierot i warszawskiego getta, Korczak dokonuje w nim także przeglądu swojego życia, wraca do czasów dzieciństwa i młodości.

Najbardziej wstrząsające są ostatnie refleksje Korczaka, który wie już, że wysiedlenie z getta jest nieuchronne. Pamiętnik to lektura pełna emocji, strachu, wspomnień.

  • Na pozostałe teksty zamieszczone w książce składają się m.in.

Ukazuje wychowawcę i pisarza, który dzielnie zmaga się z okrucieństwem losu, ale też ukrywa przed światem własne słabości. rozmyślania pesachowe, wspomnienia, przypowieści, teksty do gazetki Domu Sierot, zapiski o Głównym Domu Schronienia, sprawozdania wychowawcze i gospodarcze, listy do Adama Czerniakowa, przyjaciół, księdza, do piekarzowej.

  • Pisanie Pamiętnika Janusz Korczak rozpoczął w maju 1942 roku.
  • Ostatnia notatka pochodzi z 4 sierpnia.
  • Następnego dnia poszedł ze współpracownikami i z dziećmi na Umschlagplatz, skąd trafili do Treblinki.
  • Znacie ulicę Smoczą.
  • Taka była jak zawsze.

Z tych pism wyłania się obraz wnikliwego, wrażliwego na krzywdę obserwatora codzienności i opiekuna do głębi przejętego losem tych, za których czuł się odpowiedzialny. Tylu ludzi - tłoczą się - śpieszą się - kłócą się i targują - wykrzykują, co ma kto na sprzedaż: ten kartofle, ten papierosy, ten garderobę, ten cukierki.

  • Obok niego stała matka i powtarzała raz po raz: - Ludzie, ratujcie.
  • To była z pewnością jego matka.

A piękny chłopiec cicho, bardzo cicho, najciszej - leżał na śniegu, leżał na białym, leżał na czystym białym śniegu. - Tylko te dwa słowa - i nie krzyczała - powtarzała wyraźnym szeptem tylko to i nic więcej: - Ludzie, ratujcie, ludzie, ratujcie.

  • Leży cichy i taki pogodny, tak jasny na białym śniegu.

A ludzie przechodzili, nikt go nie ratował - nie robili nic złego, bo ratunek nie był mu już potrzebny. Usta ma uchylone, jakby uśmiechał się - nie zauważyłem, jakiego koloru wargi, ale chyba różowe.

  • I zęby białe.

I oczy ma uchylone, a w jednym oku, w samej źrenicy - mała iskierka, chyba gwiazdka najmniejsza z małych - świeci gwiazda. - Ludzie, ratujcie, ludzie, ratujcie.(fragment maszynopisu Dwie trumny, zima 1941/1942)

📘 Pamiętnik i inne pisma z getta
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Peanatema
Fraa Erasmas jest młodym deklarantem z koncentu saunta Edhara, azylu dla matematyków, n...
43,00 zł
Babie lato
Henryk Zbierzchowski Impresye Babie lato Słońce zwieszone na samotnej skale, Dawną potę...
23,87 zł
Nadciśnienie. Zdrowa dieta
Poradnik zawiera praktyczne wskazówki dla osób z nadciśnieniem tętniczym, jak poprzez w...
2,00 zł