Początkowy okres samodzielnego funkcjonowania Galicji. W prowincjonalnym miasteczku o wdzięcznej nazwie Pipidówka rządy obejmuje burmistrz Pocięgiel-Pocięglewicz.
Wzorowo zarządza małą miejscowością, podejmuje rozsądne ekonomicznie decyzje, lecz wszystko zmienia się wraz z jego podróżą do Krakowa. Zamroczony snobizmem burmistrz na dalszy plan spycha prawdziwe potrzeby mieszkańców, a zamiast tego trwoni budżet na zbyteczne modernizacje.
Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi.