Dla Oli zaczyna się nowy rozdział. Wychodzi za mąż za swoją pierwszą miłość - Jacka.
Uzależnienie od hazardu i rosnący dług wobec pracodawcy sprawiają, że Jacek podejmuje jedną z najważniejszych decyzji w życiu swoim i Oli. Borys Caren - człowiek, dla którego zabijanie jest jak chleb powszedni - staje się tymczasowym opiekunem pięknej Aleksandry.
Różni ich praktycznie wszystko, są jak ogień i woda, jak światło i mrok. Jedyne, co ich łączy, to demony przeszłości, które ożywają w najmniej odpowiednim momencie.
Borys na nowo przeżywa fakt, że gdy miał kilka lat, zabił niewłaściwych ludzi. Jest to dobrze przemyślana historia, w której wiele rzeczy was zaskoczy, i to bardzo.
Uśmiech, łzy, niedowierzanie, a nawet strach to tylko część emocji, jakie będą wam towarzyszyć podczas czytania. Gwarantuję, że nie odłożycie książki, dopóki nie przeczytacie ostatniego zdania.
Można by nazwać ją współczesnym Kopciuszkiem, lecz czy aby na pewno wszystko wygląda tak, jak tego pragnęła? Z każdą stroną tej książki zapragniesz więcej i więcej, nie mogąc się doczekać, co będzie dalej.
Bohaterowie to dwa żywioły, różnią się jak ogień i woda, a emocje towarzyszące czytaniu sprawią, że będziesz mieć wypieki na twarzy. Zakończenie idealne, abyś umarła z niecierpliwości, czekając na drugą część.