Vermil Olson pragnie zostać pisarzem. Niestety, nie ma ani odrobiny talentu.
- Korzysta więc ze zlepiacza narracyjnego: urządzenia, które potrafi wydestylować fabułę wprost z mózgu „autora”.
- Szybko okazuje się jednak, że jego pisanie to coś więcej niż tylko zaspokojenie potrzeby tworzenia.
- W powstającej powieści podświadomość Vermila ukrywa bowiem informacje, które mogą uratować mu życie.
- Pasja i twórczość często idą w parze.
- Jak w tańcu.
„Pętle pamięci” łączą klasyczne fantasy z science fiction, tworząc zaskakujący koktajl sensów i reinterpretacji, prowadzący do niespodziewanego finału. Ważne jednak, by nie zmylić kroku, podążać za muzyką słów.
- „Pętle pamięci” to książka pełna niespodzianek.
Marcin Kowalczyk z pewnością ma i talent, i pasję, które doskonale ze sobą współgrają. Lekki styl, humor i wciągająca historia sprawiają, że po tę powieść naprawdę warto sięgnąć.
- Ahsan Ridha Hassan, autor „Trupojada i dziewczyny” i współautor (z Januszem L.
- Wiśniewskim) „Eksplozji”