Potwory nie rodzą się same, ktoś je tworzy... Letha zdążyła już przyzwyczaić się do życia na Czerwonym Dworze.
Znalazła wspólny język z Aidanem, który robi wszystko, aby ją chronić. Niestety to, że królowa powierzyła Lecie zadanie zabicia go, nie pomaga w rozwijaniu narzeczeńskiej relacji.
Z każdym dniem coraz bardziej się przekonuje, że w oczach Yenisei jej kiełkujące uczucie do Aidana czyni ją zdrajczynią. Kiedy najmniej się tego spodziewa, na Czerwonym Dworze pojawiają się kolejne problemy, które tym razem nie dotyczą tylko jej.