Bohaterem, a raczej antybohaterem, tego obrazoburczego antyeposu jest niejaki Eustachy Pacynka, który poprzez zbieg przypadkowych i paradoksalnych zdarzeń zostaje nieoczekiwanie dla samego siebie wójtem gminy Pierdziszew Wielki. Eustachy Pacynka to głupiec, nieudacznik i nierób, który w miarę przebiegu zdarzeń staje się dodatkowo chciwy, pyszny, nikczemny i zwyczajnie obleśny.
Rozdział I opisuje lata 80-te XX wieku, kiedy to napięcia społeczno-polityczne doprowadzają do przełomu w sennym życiu gminy oraz bezsensownym, choć jak dotąd przewidywalnym, życiu samego bohatera. W postaciach pojawiających się w tych rozdziałach czytelnik może się doszukać analogii do osób rzeczywistych z tamtego okresu.
Może się doszukać, ale nie musi, gdyż postacie te są zarysowane tak, by symbolizować postawy, a nie odwzorowywać osoby. Towarzysz Kowalik to symbol bezideowego, szujowatego karierowicza; Toranaga i Zdrada to symbol przepoczwarzenia się dawnych służb i dostosowania się ich funkcjonariuszy do nowej rzeczywistości (żeby nadal być na wierzchu); Katarzynka Blondynka to słabość bohatera do tego co pociągające w lewicowej ideologii dla liberała o czystych intencjach, a jednocześnie symbol rozterek i niespełnienia.
Trudno tutaj wymieniać kolejne postacie symbole, gdyż jest ich w powieści bardzo wiele i niestety większość z nich reprezentuje ludzkie cechy negatywne. Tym bardziej warto wymienić te nieliczne pozytywne, czyli: Piotr Samozwaniec wiedza, kompetencja i pracowitość (dlatego emigruje); Dziad Jago tradycja i patriotyzm (dlatego, choć jest wieczny, to umiera); Janko Poeta wykształcenie, uczciwość i nadzieja na przyszłość, ale też naiwność i uczuciowość (dlatego niestety ginie w kulminacyjnym momencie opowieści).
W ogóle całość tekstu można czytać jako alegorię, a poszczególne sceny i sytuacje mogą tę alegoryczność potęgować momentami aż do granic absurdu. A w tych oparach absurdu daje się wypatrzyć intrygi potykające się o paradoksy, karierowiczostwo udające patriotyzm, biznesy podparte szantażami, a do tego nieszczęśliwą miłość i nieudane, choć skuteczne zabójstwo.
W tym wszystkim jest jeszcze zagadka, dla której rozwikłania antybohater-narrator zdecydował się opisać wszystko szczerze i dokładnie. "Na koniec chciałbym wyjaśnić, że zdecydowałem się zaproponować wydanie napisanej ponad ćwierć wieku temu powieści, gdyż nieoczekiwanie dostrzegłem, iż wciąż pozostaje aktualna.