Czego na Śląsku szukał Goethe? Jak Katowice stały się miastem-ogrodem?
Reporterska antologia ukazująca historię Górnego Śląska i kształtowanie się górnośląskiej tożsamości odległej od romantycznej tradycji i mitu szlacheckiego dworku. Wielka księga śląskich radości, rozpaczy, życia codziennego.
Z wycieczkami w głąb (dlaczego technicy śląscy obrazili się na Goethego za wpis do księgi pamiątkowej kopalni Fryderyk?). Piszą autorzy ze Śląska i spoza Śląska, Polacy, Niemcy, Czesi, Żydzi, Rosjanie.
Wielcy reporterzy, wielcy pisarze i zwykli dziennikarze; z prawa, z lewa i centrum. Księga, ciężka na wagę, jest zdumiewająco lekka w czytaniu, bo mądra, ciekawa, dobrze ułożona przez dwoje autorów wyboru, którzy sami są wybitnymi reporterami.
Dobrze, że powstała, takie dzieło należało się od dawna Śląskowi, reszcie Polski i Europie Środkowej Małgorzata Szejnert