Pierwsze stulecie polskiej państwowości pełne było zagadek i przemilczeń. Kryło w sobie mroczne tajemnice książęcego lub królewskiego dworu, w tym także niewyjaśnione jeszcze do dzisiaj dramatyczne wydarzenia lub motywy determinujące konkretne postępowanie władców.
W naszych dziejach, tak jak w dziejach wszystkich narodów, były zatem nie tylko okresy świetności, ale także czasy mroczne, pełne okrutnych zbrodni, królobójstw, morderstw rodzinnych, zdrad najbliższych, gwałtów i intryg. Świecznikowe, by nie powiedzieć koturnowe, postacie naszej historii, w świetle udostępnianych coraz szerzej dokumentów, prezentują się często zupełnie inaczej niż dotychczas.
Jednocześnie coraz bliżej jesteśmy obiektywnej historii naszego kraju, chociaż czasem ten obiektywizm jest dla nas bardzo trudny do przyjęcia. Nie sposób jednak, w imię prawdy, z takich alternatywnych źródeł nie korzystać.