Nareszcie są Święta, a Pimpa i Armando jadą w góry. Dzień jest słoneczny, a Pimpa postanawia wybrać się na spacer po zaśnieżonym lesie, gdzie spotyka bałwana Maksa.
- Maksowi jest zimno w głowę, więc Pimpa pożycza mu kapelusz Armanda.
- Jednak nagły podmuch wiatru go zdmuchuje...
📘 Pimpa i bałwan Maks
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę