Przedwczesna pobudka. Jeszcze przed świtem.
- Chłód nie pozwala się wybudzić.
- Powieki odmawiają posłuszeństwa, a trzeba wstać.
- Ojciec decyduje, że czas jechać.
- Syn nie wie dokąd.
- Wsiadają do samochodu i ruszają.
- Krople deszczu spływają po szybie.
- Ojciec coś ukrywa.
- Coś, co budzi w nim strach i niepokój.
- Dlaczego nagle opuszczają miasto?
- Wydarzyło się coś złego?
- A może zło dopiero nadchodzi?
- Wkrótce Tarnowskie Góry pokryją się dymem.
- I już nic nie będzie jak dawniej.