Bohater wierszy Muszyńskiego z nostalgiczną czułością i po poetyckim węchu - prawie jak jego pies - ,,chodzi ścieżkami z dawnych lat". Po lekku, w samotności, zagląda m.in.
do piwnic, gdzie ,,plastikowe choinki i depresyjne sreberka". Na szczęście (swoje i nasze) Muszyński ,,kręci lekki jak ze starych rycin świat jak piłkę do kosza".