Nowy Jork, Greenwich Village, pierwsza stacja pociągu linii M. Przy stoliku w kawiarni siedzi kobieta.
To Patti Smith, piosenkarka, poetka, jedna z najważniejszych artystek w historii rocka. Nałogowo opisuje świat wokół: notuje wrażenia z podróży, wspomina bliskich, przytacza anegdoty i wprowadza w świat ulubionych książek.
Znana z żywiołowych koncertów, fascynuje pasją życia, otwartością i wrażliwością, nieobce są jej też melancholia i lęk. Jej Pociąg linii M kursuje wahadłowo pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, między jawą a snem, między fikcją a prawdą, a z kawiarnianych zapisków Patti Smith wyłania się zaskakująco osobisty i spójny portret ikony amerykańskiej popkultury.
Są prawdziwe miejsca, które z nią odwiedzamy, jak choćby mała kawiarnia w Greenwich Village, gdzie bohaterka pija swoją codzienną czarną kawę, albo dom Fridy Kahlo w Meksyku. Ale są też miejsca, do których trafiamy trochę skrępowani, zawstydzeni, ale jednocześnie z wdzięcznością.
To cały świat uczuć, wspomnień, snów, marzeń kalejdoskopowo przefiltrowanych przez wrażliwość artystki. Oba światy ten rzeczywisty, dookreślony i ten bez granic, bo zaklęty w sercu, przenikają się i splatają tak silnie, że czasem nie sposób ich rozróżnić.
Tym bardziej że mistrzyni słowa płynnie, pięknie przechodzi od szczegółu do uniwersalnych obserwacji raz patrzy przez mikroskop, by za chwilę spojrzeć śmiało przez potężny teleskop. Ale Smith, jak każdy z nas, nierzadko bywa zagubiona, czasem naburmuszona, często zafascynowana ludźmi i przedmiotami, które ją otaczają.
Patti Smith w mistrzowski sposób opowiada o poezji, marzeniach, sztuce i literaturze oraz zabiera czytelnika w podróż przez dekady, kontynenty i zakamarki duszy, będąc przy tym bystrą i pełną uroku przewodniczką. Eugenia Williamson, The Boston Globe Nieważne, czy Smith pisze o swoich marzeniach, czy o zagubionym płaszczu za każdym razem potrafi sprawnie łączyć wątki dotyczące pamięci, bólu i absurdu ludzkiego doświadczenia.
Książka Smith urzeczywistnia wieczną tęsknotę oraz celnie ukazuje, w jaki sposób człowiek próbuje sobie radzić ze stratą. Heather Scott Partington, Las Vegas Weekly U progu kariery Smith pisała wiersze i artykuły do rockandrollowych czasopism.
To impresjonistyczna opowieść o marzeniach, niepowodzeniach, objawieniach i refleksjach na temat życia i sztuki. Will Hermes, Rolling Stone Poetka i szamanka, amerykańska ikona popkultury i rockowe dziecko-włóczęga.
To mozaika historii o stracie, pamięci, kawie, literaturze i nadzwyczajnej wyobraźni. John Heilpern, Vanity Fair Przepiękna, kalejdoskopowa ballada o stracie i nieubłaganie pędzącym czasie [\.
i 70., Pociąg linii M krąży tam i z powrotem między tym, co było, a tym, co jest. Duchy przeszłości przychodzą we wspomnieniach o ukochanym mężu, bracie i artystach, którzy inspirowali Smith.
Wymowna, głęboko poruszająca książka, która na długo zostaje w pamięci. Michiko Kakutani, The New York Times Pociąg linii M przejeżdża blisko celu, do którego dążył Marcel Proust głębokie spojrzenie w ludzki umysł i serce.
Po lekturze uświadomisz sobie, że nic jest wszystkim, a w życiu liczy się przede wszystkim miłość.