Basia Kotula wciąż wierzy, że kryminał to taki romans, tyle że z trupem w tle. Dlatego gdy ktoś na szyi dyrektora działu personalnego zacisnął krawat w różowe słonie, jest przekonana, że za zbrodnią czai się zawiedzione uczucie.
W trakcie śledztwa musi dodatkowo opierać się zakusom samotnych pracownic korporacji, które nie mają pojęcia, że podkomisarz jest związany z ich szefową. Tymczasem Martuś nie wie, że sam jest podejrzewany przez Basię o chęć porzucenia jej Czy szukanie mordercy nie zagrozi ponownie ich związkowi?
I czy uda się oczyścić Basię Kotulę z podejrzeń, kiedy okazuje się, że to ona jest tą pierwszą do zwolnienia z pracy?