Podlasie zdrowo zakręcone. Podróż po krainie niezwykłych ludzi i zapomnianych smaków

Podlasie zdrowo zakręcone. Podróż po krainie niezwykłych ludzi i zapomnianych smaków

30,99 zł
Zobacz ofertę

Opis Trudno sobie wyobrazić dwumetrowego Wojtka Koronkiewicza w stroju pszczółki, będę jednak namawiał wydawcę, aby taki mu sprawił - w uznaniu dla autora, który nie potrafiąc usiedzieć w miejscu, krąży po Podlasiu i wszędzie zbiera literacki nektar. Pyszne są spotkania i rozmowy zrelacjonowane w tej książce!

  • Smacznego i na zdrowie!

Właściwie to nie książka, lecz bombonierka; sięgnąwszy po jedną czekoladkę, sięgniemy po kolejną, a potem po następną, a później po jeszcze kilka..., w końcu zaś nabierzemy apetytu na podróż śladami sympatycznego drągala. GRZEGORZ KASDEPKE O AUTORZE Wojciech Koronkiewicz, urodzony w Białymstoku w kwietniu 1969 roku, syn Janusza i Danuty.

  • W Białymstoku czuje się najlepiej.
  • Rodzina katolicka, ale dziadek prawosławny.
  • W dodatku maszynista!
  • Na parowozie jeździł.
  • Jak go Babcia zobaczyła, ślub w tydzień był!
  • Wojciech Koronkiewicz jest dziennikarzem.
  • Kiedyś pisał wiersze i malował po ścianach.
  • Filmy kręcił.
  • Teraz wyprowadza psy ze schroniska.
  • Ma piękną żonę, dwoje dzieci i kota.
  • Jeździ rowerem.
  • Autor wydanej w 2020 r.
  • książki Z Matką Boską na rowerze.
  • Podróż do cudownych obrazów, ikon i świętych źródeł Podlasia.
  • FRAGMENT KSIĄŻKI: "Czarnuszka!
  • Olej faraonów!
  • Nasiona czarnuszki znaleziono w piramidach.

Mieszkał po pół roku w Paryżu, Nowym Jorku i Warszawie, ale zawsze wracał. Zgaga, nadkwaśność, odbijanie, a nawet alergie!

  • - Opowiedz jak alergię miałeś w tartaku - mówi pani Ania.
  • - Żółty byłeś jak Chińczyk.
  • - Od pyłu sosnowego chyba tak poszło - potwierdza pan Piotr.
  • - Ale dzięki czarnuszce wyszedłem z tego.
  • Olej faraonów!
  • Lek Hindusów!
  • Choć niektórzy mówią, że smakuje jak olej przepałowy.
  • Ale w związku z tą pandemią bardzo dobrze się rozchodził.
  • Brali ino furczało.
  • - Dolać panu?
  • - pyta pani Ania.
  • - Wypiłem dwa kieliszki.
  • Więcej nie dam rady.
  • - Tak, tak - kiwa głową pan Piotr.
  • - Mieszać nie ma co.
  • Ja to najbardziej lniany lubię.
  • Pamiętam z rodzinnego domu.
  • Ojciec z olejarni przynosił.
  • W czasie postu z ziemniakami się jadło.
  • I pokost z tego był do malowania płotów.
  • Człowiek pamięta ten zapach.
  • - A dlaczego u was w olejarni są dwa akordeony?
  • - pytam.
  • - Bo my z żoną gramy i śpiewamy - ucieszył się pan Piotr.
  • - Jeden akordeon na ławeczkę, drugi na koncerty!
  • Poderwał się pan Piotr z krzesła, za akordeon chwycił.
  • - To co?
  • Zagramy, Kochanie?
  • Zaśpiewamy?
  • - zawołał.
  • - Proteza mi się popsuła - powiedziała pani Ania i zasłoniła usta.
  • Za płotem dojrzewały dynie".
  • "Nadziwić się nie mogę, że jest tyle chętnych osób do nauki.
  • Przyjeżdżają tu i uczą się zapomnianej sztuki.
  • Taniej i szybciej.
  • Ale kiedy siadamy do krosien, uświadamiamy sobie zapomniane pragnienia.

Tymczasem takie chodniki, jak my tkamy, bez problemu można kupić w Ikei. Słucham rozmów, ktoś sobie przypomina, że jego babcia miała taki długi pasiasty chodnik.

  • I ten chodnik gdzieś zaginął.
  • Prawdopodobnie po śmierci babci.
  • Teraz zaś wraca, wykonany ręką wnuczki.
  • I przez szacunek dla świata.
  • Bo my używamy do tkania starych ubrań.
  • Nie wyrzucamy ich na śmietnik.
  • Nie niszczymy planety.
  • Wykorzystujemy raz jeszcze.
  • Nadajemy im drugie życie.
  • Siedzę przy krosnach, słucham i patrzę.
  • I widzę w oczach ludzi szczęście.
  • Widzę, jak ważna jest w życiu twórczość.
  • Ludzie uwielbiają się uczyć.
  • I robić coś nowego.
  • Coś, co ma jakiś sens.
  • Czego można dotknąć.
  • Czym się można pochwalić.
  • Czym można ozdobić dom.
  • Własnoręcznie zrobionym dywanikiem.
  • Choć dwa dni wcześniej nie potrafili zrobić nic.
  • I jeszcze coś ci powiem.
  • Tylko się nie śmiej.
  • Osnowa i wątek.
  • Wątek i osnowa.
  • Przecież to jest czysta metafizyka!
  • To jest symbol całego naszego życia.
  • Osnowa.

Przez szacunek dla rodziny, dla tradycji, dla pracy własnych rąk. To nasze talenty, nasze uwarunkowania, miejsce, gdzie się urodziliśmy, stan społeczny i tak dalej.

  • Tego nie zmienimy.
  • Ale mamy przecież wątek.
  • Który możemy tkać tak, jak nam się tylko spodoba.
  • To my dobieramy kolor nici, ich fakturę i gęstość.
  • To my układamy z tego wzór.
  • Bardzo często kiedy tkamy, to gadamy o sensie życia.
  • Bardzo mnie to porusza".
📘 Podlasie zdrowo zakręcone. Podróż po krainie niezwykłych ludzi i zapomnianych smaków
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Wśród łódzkich Żydów. Wspomnienia o mieście młodości
Łódź była miastem barwnym i pełnym kontrastów. Odzwierciedlał to już choćby sam układ u...
0,00 zł
Podróż, ucieczka, wygnanie w dawnych literaturach romańskich
Tom podejmuje pozornie oczywisty motyw podróży w literaturze. Wyróżnia go jednak głębok...
13,36 zł
Pięć zdrowych nawyków. Jak zapewnić sobie zdrowie, kondycję fizyczną i doskonałe samopoczucie
Przełomowy poradnik, który pomógł tysiącom ludzi wrócić do zdrowia Darin Olien – twórca...
33,90 zł