Z natury nasz podróżnik był wielce bojaźliwy. W nocy bał się wyjść na ulicę.
- Mowy nie było, by spał sam w izbie.
- Choćby go ozłocono.
- Dla niego opuszczenie miasta równało się utracie życia.
- Na widok najmniejszego choćby kundla trząsł się z przerażenia.
- (Fragment)
Mało bowiem, uchowaj Bóg, może się zdarzyć?
📘 Podróże Beniamina Trzeciego
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę