Czekałem, aż wszyscy wyjdą dodał. Wydawało mi się, że słyszałam w jego głosie wyzwanie i zachętę.
Owszem, zdarzało mi się podczas monotonnych dni w pracy poddać swego rodzaju rozrywce i wypatrywać go oraz wyobrażać sobie bardzo niegrzeczne sceny, tworzyć scenariusze. Fantazjowałam o nim i o seksie w biurze, ale w najśmielszych snach nie przypuszczałam, że będę z nim oko w oko, w dodatku prowokowana i zachęcana, do...
Możesz zdecydować, czy chcesz przyjemnie zakończyć ten dzień, bez żadnych konsekwencji powiedział w taki sposób, że momentalnie mnie zmroziło przy jednoczesnej fali gorąca rozlewającej się pod skórą." Joanna po raz kolejny zostaje po godzinach w pracy.