Kaja niedługo zostanie mamą - niestety, prawdopodobnie samotną mamą. Nie ma bliskich, a na domiar złego traci pracę.
Kaja nie ma wyboru - musi wyjechać, zostawić za sobą przeszłość i zacząć życie u boku mężczyzny, którego nie kocha. Pewnego dnia poznaje w bibliotece uroczego starszego pana Kazimierza, który opowiada jej historię swojej wielkiej miłości, gdy przed laty poślubił byłą więźniarkę z obozu znajdującego się w czasach wojny nieopodal jego wsi.
Historia Wandy, która też musiała porzucić wszystko i ruszyć w nieznane, przynosi Kai ulgę.