Właściciel banku Dimitri Kyriakou spędził półtora roku w więzieniu oskarżony o przestępstwo, którego nie popełnił. Gdy wychodzi na wolność, dowiaduje się, że ma córkę, a jej matka alkoholiczka żąda od niego pieniędzy.
Na miejscu odkrywa, że matka dziecka, Anna Moore, nie pisała do niego, nie jest alkoholiczką i na pewno nie zamierza oddać córki.