Nie zaglądała tam od momentu, gdy Michał dostał zaproszenie. Poszedł wtedy, zobaczył, zszedł i ją pocałował, a potem poprosił, by nie wchodziła na górę do soboty.
Wiedziała, że coś przygotowywał, dwa razy był tam z wiertarką, raz z całą torbą. Majtek nie nakładała, miało być dziwkarsko, lubieżnie, niedbale.
Ubrała stary stanik, opuściła ramiączko, na to zwykła czarna bokserka, opięta. Do tego włożyła trampki, wiedziała, że go tym zdenerwuje, całym strojem.
Podszedł i uderzył ją dłonią w policzek, mocno, jednocześnie podcinając nogi." Małżeństwo, dzieci, praca, życie codzienne to wszystko wpływa na to, jakimi kochankami się stajemy. A gdyby tak stworzyć przestrzeń, w której jesteśmy tym, kim dawniej?
Czy w związku da się utrzymać relację opartą na zasadach BDSM i czy da się w dalszym ciągu rozpalać na nowo, w innym wydaniu? Zuzanna i Michał udowadniają, że owszem, można wychodzić poza przyjęte społecznie ramy i chcieć więcej, mocniej.