Autor podejmuje próbę opisania wielostronnych i złożonych relacji łączących w okresie PRL kinematografię, propagandę i widzów. W drugiej połowie XX wieku komuniści po przejęciu władzy w Polsce prowadzili intensywne działania propagandowe w celu wytworzenia wrażenia, że mają poparcie społeczne.
Pierwszy z nich Autor nazywa mitem pokolenia walki, drugi – mitem pokolenia pracy, a trzeci – mitem pokolenia powinności. Informacji, które miały je uprawdopodobnić dostarczały pamiętniki i wspomnienia zbierane w trakcie konkursów organizowanych przez redakcje gazet i czasopism.
Jednak filmowcy częściowo z powodów politycznych, a przede wszystkim – artystycznych dążyli na ogół do zaprezentowania własnej reakcji na któryś w mitów pokoleniowych zamiast do oczekiwanego przez decydentów kinematografii zilustrowania danego mitu. Omawiając wybrane filmy fabularne, Autor próbuje opisać, jak relacja pomiędzy mitem pokoleniowym a jego filmowym wysłowieniem rysowała się perspektywie odbiorczej.
Należy dodać, że zamiarem Autora jest odtworzenie odbioru filmów w okresie po ich premierze, a nie przymierzanie współczesnej miary do dzieł sprzed lat. Niewątpliwie trudno w pełni odtworzyć te znaczenia, które kiedyś stanowiły dla widzów istotny kontekst dla zrozumienia filmów.
W swojej próbie osiągnięcia tego celu Autor koncentruje uwagę na znaczeniach podsuwanych widzom za pośrednictwem prasy, przywołując trzy grupy tekstów. Do grupy drugiej należą wspomnienia pokoleniowe w ich wersjach wydrukowanych w prasie (ukazywały się też ich wersje książkowe).
Wspomnienia te dawały podbudowę dla mitów pokoleniowych, dostarczając szczegółów, które znajdowały uogólnienie w treściach mitów. Punktem odniesienia dla prezentowanego w nich odczytania sensu ideologicznego opisanych filmów był rozpowszechniany ówcześnie przez propagandę obraz pokoleń.