Polacos. Chajka płynie do Kostaryki

Polacos. Chajka płynie do Kostaryki

26,10 zł
Zobacz ofertę

Abraham i Mojżesz przybywają do Kostaryki w 1931 roku z kolumbijskiego więzienia, do którego trafili za nielegalne przekroczenie granicy. Przed głodem uratuje ich rosyjski samowar, jedyny wartościowy przedmiot przywieziony z Polski.

Rok wcześniej na statku Orinoco do Kostaryki przypływa czterech dwudziestolatków z Kałuszyna: Mendel, Josek, Jankiel i Judko. W Ameryce Centralnej zakładają fabrykę swetrów, ale szybko przerzucają się na kostiumy kąpielowe, bo nie przewidzieli, że w Ameryce będzie gorąco.

  • Polaco to dla Kostarykańczyków wciąż Żyd lub handlarz, bo większość imigrantów trudniła się handlem obwoźnym.

W latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku w Kostaryce osiedla się ponad pół tysiąca polskich Żydów.Obecnie wspólnota ta liczy dwa i pół tysiąca osób. Anna Pamuła zamieszkała w Kostaryce i przez pół roku słuchała opowieści polskich Żydów, którzy opuścili Polskę osiemdziesiąt lat temu.

Odwiedziła też Polskę, Francję i Izrael, by znaleźć ślady ich przodków i zrozumieć, dlaczego musieli emigrować za ocean. Trzy staruszki z San José oraz Anna Pamuła prowadzą śledztwo, żeby sprawdzić, dlaczego Żydzi na Kostaryce nazywają się Polacos i co z tego wynika.

  • Przeczytajcie koniecznie ten wciągający reportaż.
  • Ewa Winnicka

Przekonacie się, że jesteśmy nierozłączni, nawet jeśli uciekamy przed sobą na drugą półkulę.

📘 Polacos. Chajka płynie do Kostaryki
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Ja, parasol i dziewczyna
"Czy można kochać, a nie być kochanym? Nikt zakochanemu prawdy nie powie A kochać ...
16,47 zł
Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny
Zawiedzie się ten, kto będzie tu szukać polityki, bo nie jest to książka o polityku, a ...
25,60 zł
Okrutna obsesja
Ślubował ją chronić, kiedy byli jeszcze dziećmi. Najpierw przed potworami chowających s...
34,79 zł