Pole śmierci

Pole śmierci

27,99 zł
Zobacz ofertę

Polska misja wojskowa w Kambodży (19921993) była przygotowana koszmarnie. Pojechali ludzie, którzy nigdy nie mieli broni w ręku, a nawet nie znali angielskiego.

  • Brakowało jedzenia i sprzętu.

Wartownik stał z bambusowym kijem, namioty pleśniały, auta się psuły, śmigłowce spadały. Sztab nie wiedział, co wyprawiają oddziały, bo nie miał radiostacji.

  • Jednego trzeba było odbijać zbrojnie.
  • Jednak gdy polską bazę zaatakowali Czerwoni Khmerzy, daliśmy im łupnia.
  • Mimo że rozkaz brzmiał: Poddać się!.
  • Kambodża była polską Mission: Impossible.
  • Bez broni i bez łączności nasi żołnierze stanęli naprzeciw wojsk największego żyjącego zbrodniarza na świecie Pol Pota.
  • W treść Pola śmierci trudno wam będzie uwierzyć, ale wszystko odbyło się właśnie tak.

A nasi żołnierze ćpali, chlali i urzędowali w burdelach, a potem uciekali, nie płacąc. Na tę książkę warto było czekać dwadzieścia pięć lat płk Wiesław Słoniewski, były dowódca oddziału z Siem Reap, instruktor GROM O Autorze: PIOTR GŁUCHOWSKI (1967) redaktor Gazety Wyborczej, pisarz i reporter, laureat najważniejszych nagród dziennikarskich (Grand Press, MediaTory), autor i współautor bestsellerowych reportaży książkowych (Ojciec Tadeusz Rydzyk.

  • Imperator; Karbala).
  • Pisze także kryminały.
  • Napastnicy walą z kałaszy i ciężkich karabinów PK.
  • Odpalają granaty kulkowe.
  • Po eksplozji każdego setki stalowych patronów dziurawią zaparkowane w bazie samochody, namioty i zbiorniki z wodą.
  • Jest 3 maja 1993 roku, dochodzi godzina 4.50.
  • Zaczyna się pierwsza od II wojny światowej prawdziwa potyczka, jaką polskim żołnierzom przychodzi stoczyć z kimkolwiek.
  • Nad głowami naszych lecą wystrzeliwane z zarośli granaty.
  • Któryś wpada przez brezentowy dach do magazynu.
  • Gdy wybucha wewnątrz, biały namiot chwilę świeci.

Na pustkowiu pomiędzy lotniskiem Siem Reap a świątynnym kompleksem Angkoru trudna do oszacowania liczba Czerwonych Khmerów atakuje czwartą kompanię wsparcia polskiego batalionu logistyczno-inżynieryjnego POLLOG. Wyskoczyłem z łóżka w samych majtkach, od razu padłem na ziemię, tak blisko ucha mi gwizdnęło opowie dwadzieścia cztery lata później Wiesław Słoniewski, dowódca.

  • Kładłem się spać na spokojnie, a obudziła mnie wojna fragment książki
📘 Pole śmierci
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Lab girl. Opowieść o kobiecie naukowcu, drzewach i miłości
Międzynarodowy bestseller 2016 według „The New York Times” Najlepsza książka 2016 roku ...
29,90 zł
Warszawa. Travelbook. Wydanie 1
Warszawa to miasto niedoceniane przez turystów. Tymczasem mało kto wie, że pod względem...
24,90 zł
Protetyka stomatologiczna dla techników dentystycznych
Protetyka stomatologiczna jest dynamicznie rozwijającą się dziedziną zajmującą się reha...
107,19 zł