Rob, dentysta u schyłku kariery, stoi na rozdrożu. Ma dość roli wiecznego kawalera i pragnie znaleźć dla siebie miejsce, które będzie mógł nazwać prawdziwym domem.
Po długich wahaniach Rob postanawia spróbować szczęścia w Polsce, swojej ojczyźnie, za którą z upływem lat coraz bardziej tęskni. Nie podejrzewa, że polska rzeczywistość, z którą będzie musiał się zmierzyć, okaże się dla niego tak trudna do zaakceptowania Czy mimo niesprzyjających warunków uda mu się odnaleźć upragniony spokój?
Rozmawiał sam ze sobą, rzucając okiem to na atlas świata, to na fotografię Carmen w kostiumie kąpielowym. Jeśli było tak cudownie, to dlaczego ostatniego wieczoru przy świecach i po eleganckiej kolacji nie reagował na jej pieszczotliwe erotyczne igraszki.
Nie pomogła nawet stylowa jedwabna bielizna w kolorze krwistej czerwieni, która miała spełniać rolę płachty na rozgrzanego byka.