„W puszczy nastało wielkie polowanie na złotko... Tylko, że dla każdego rzecz jasna, co innego tym złotkiem było.
A baby, jak to baby o przygodach, jakie im się przytrafiały, paplały i paplały, a każda, co innego. Jedna, że młodzieńca pięknego spotkała, który rozpaczał za swą lubą.
Kolejna, księcia na karym koniu spotkała, który ponoć zabłądził na polowaniu. Była też i taka, co to ponoć konika garbuska spotkała, a gdy mu pomogła, obsypał ją kosztownymi prezentami.
Wiele niesamowitych opowieści, plotek i niestworzonych historii krążyło, a ile ich było tego nikt nie zliczy…” „Polowanie na złotko” jest drugą częścią słowiańskiej baśni. Tak, jak w poprzedniej części, próbowałem przenieść czytelnika w świat przyrody, lasu, a także pokazać zapomniany świat naszych przodków i przybliżyć różne postacie ze świata dawnych, słowiańskich wierzeń.
Pojawiają się tutaj między innymi: piękne rusałki, strażnik podziemnego świata - Żmij, a także znany nam już z pierwszej części - Dziad Borowy. W „Polowaniu na złotko” starałem się z humorem pokazać przygody głównych bohaterów, zarówno mających upodobanie do mocnych trunków niedźwiedzi, jak i przemądrzałego barda, który spotyka na swojej drodze dzielnego woja Władka.