Krew, łzy i czarny humor. Codzienność ratownika medycznego Podrzucane przed urlopem na oddział babcie, zalany imprezowicz z własną ręką pod pachą i pocięte łby kiboli do zszycia.
- O tej rzeczywistości politycy wolą nie wspominać, ale ratownik medyczny styka się z nią codziennie.
- Co powiedzieć pijanemu kierowcy, który tłumaczy się z rozjechania czteroletniej dziewczynki?
- Ile czasu zajmuje telefoniczne zamówienie pizzy, gdy drugą ręką zapina się czarny worek z kolejnym antyszczepionkowcem?
- Jak spacyfikować naćpanego agresora, demolującego szpital stojakiem na kroplówki?
- O życiu ratownika bez żadnej trzymanki mógł opowiedzieć tylko jeden człowiek.
To Polska biedy, brudu, głupoty i nienawiści. Yanek pracę na SOR-ze przypłacił ciężką depresją, dziś woli jeździć na karetce, a najbardziej dumny jest z uratowanych na granicy niemowlaków.
- Uwaga!
- Książka zawiera słowa powszechnie uznane za obraźliwe (ale o polskiej ochronie zdrowia nie da się mówić inaczej!)
W beznadziejnej walce o ludzkie życie nie uznaje kompromisów, a jego dosadne wpisy na Instagramie śledzi ponad 100 tysięcy osób.