22 czerwca, rozpoczęła się operacja Barbarossa, która miała być najbłyskotliwszą z błyskawicznych wojen (Blitzkrieg) Hitlera. Miała być zwieńczeniem wizji führera, do której przekonał masy Niemców: zapewnić aryjczykom przestrzeń życiową (Lebensraum) na skolonizowanym Wschodzie (Generalplan Ost).
Należało naprawić szkody wyrządzone Niemcom przez traktat wersalski (a tak myślał nie tylko dyktator III Rzeszy, tak myślało wielu polityków w Republice Weimarskiej i miliony Niemców), zabezpieczyć sobie tyły na zachodzie i południu Europy oraz oczyścić przedpole do marszu na Wschód, także z całych narodów.Ale ten Wschód był zarządzany dyktatorską ręką Stalina, a Związek Sowiecki miał własne plany mocarstwowe. W ogóle oba imperia - pruskie i rosyjskie - narodziły się mniej więcej w tym samym czasie i chociaż toczyły w przeszłości wojny ze sobą, to przez dwa stulecia wzajemnie się fascynowały, bacznie obserwowały, czerpały ze swych doświadczeń.Operacja Barbarossa załamała się po kilku miesiącach, na przełomie 1941/42 r.
bezpowrotnie (zabici, zaginieni, wzięci do niewoli), Armia Czerwona natomiast ponad 10 mln, w tym 3,8 mln bezpowrotnie!W 1942 r. Jednym bowiem ze skutków operacji Barbarossa było i to, że zachodni alianci przyszli z pomocą swemu niedawnemu wrogowi ideologicznemu i politycznemu, Stalinowi; narodziła się Wielka Koalicja, która ostatecznie w 1945 r.
Z tą myślą wznawiamy poświęcony temu wydarzeniu - poprawiony i zaktualizowany - "Pomocnik Historyczny".Zapraszamy do lektury!