Była molestowana w dzieciństwie. A potem gdy chciała pojechać do pracy w żłobku, została porwana i sprzedana do domu publicznego...
W autobiografii Porwana i sprzedana Sarah Forsyth opowiedziała o koszmarze, jaki przeżyła w Dzielnicy Czerwonych Latarni w Amsterdamie. Przez rok była bita, zastraszana, faszerowana narkotykami.
W nowe piekło - walki z przeszłością, z uzależnieniem od leków i alkoholu, depresją. Zmagań z życiem, z miłością, z destrukcyjnym związkiem, napędzana rozpaczliwą nadzieją, że wygra z własnym ciałem i psychiką.
Aby wyzwolić się z traumy, potrzebowała było trzech długich, pełnych bólu lat. A jednocześnie jeździła po świecie, od Holandii po Mołdawię, w poszukiwaniu dziewczyn i kobiet zmuszanych do prostytucji.