Nigdy nie wiesz, do czyjego samochodu wsiądziesz, kiedy łapiesz okazję. Ale nie ma takiego kierowcy czy towarzysza podróży, z którym Jack Reacher by sobie nie poradził.
Zwłaszcza jeśli jest się wielkim, groźnie wyglądającym facetem, w dodatku z krwawiącym nosem. Szybko się orientuje, że żadne z nich nie jest tym, za kogo się podaje, i zastanawia się, jaką przypisali mu rolę.
Nie wie natomiast, że tej samej nocy w Nebrasce doszło do morderstwa, które wygląda na robotę zawodowców, i że policja rozsyła komunikaty o dwóch podejrzanych mężczyznach widzianych na miejscu zbrodni.