Poznań nie miał szczęścia do wojennej legendy. Polski ruch oporu kojarzy się nam przede wszystkim z Warszawą.
Miało bohaterów, którzy wprawdzie rzadko strzelali do okupantów, ale walczyli z nimi na śmierć i życie. Ginęli na szubienicach, na gilotynie, podczas masowych egzekucji.
W Forcie VII, w Domu Żołnierza, w niemieckich więzieniach, w obozach koncentracyjnych i w do dziś nieznanych miejscach straceń.