To było jedyne miejsce na ziemi, w którym czuła się bezpieczna Mackenzie w brutalny sposób przekonała się, czym jest depresja. Ta potworna choroba, której objawy tak często skrywają się niezauważone pod sztucznym uśmiechem, odebrała jej najbliższą osobę - siostrę bliźniaczkę.
Willow popełniła samobójstwo w dniu ich osiemnastych urodzin, a Mackenzie i jej młodszy brat musieli spędzić najtrudniejszy czas zaraz po jej śmierci u obcych ludzi.