TAK JAROSŁAW KACZYŃSKI ZBUDOWAŁ SWOJE IMPERIUM. Jak zwalczać układ, a z zaufanymi ludźmi tworzyć sieć spółek i fundacji.
I wszystko to wymieszać w sosie politycznych prześladowań, z którymi przez lata miało się zmagać środowisko Jarosława Kaczyńskiego. W tej wersji mityczny układ III RP, któremu rzucił rękawicę, posłał na niego prokuratury i sądy.
Dziennikarki "Gazety Wyborczej" Agata Kondzińska i Iwona Szpala pokazują, jaką drogę przeszedł Jarosław Kaczyński od dnia, gdy w biurze Porozumienia Centrum przestały działać telefony, bo nie było na rachunki, po budowę drapacza chmur w centrum Warszawy. Opowiada w ciekawy sposób o rzeczach znanych, nieznanych i zapomnianych, porządkuje naszą wiedzę i pamięć, ale nie jest to lektura przyjemna.
Zainfekował nim kraj wiele lat temu, a potem konsekwentnie pracował, by choroba się nie cofnęła, by nowotworowych komórek było coraz więcej, a przerzuty pojawiały się nieustannie. W konsekwencji to odpowiedź na pytanie, dlaczego dzisiejsza Polska wygląda, jak wygląda, kim są ludzie, którzy nami rządzą, i jakie cechy musimy zademonstrować, jeśli Polska ma być od tego gangu uwolniona" - Tomasz Lis "- Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, tobyśmy nigdy niczego nie mieli.
Spotykalibyśmy się jak dawniej na Puławskiej w 50 osób, [Porozumienia\ Centrum dawno by nie było, a Geremek by tu rządził - wyznał szczerze Jarosław Kaczyński w marcu 1992 roku. Szczerze, bo na spotkaniu partyjnego aktywu Porozumienia Centrum, pierwszej swojej partii.
Do tego nie wiedział, że na sali jest dziennikarz nowej europy, który nagrał i opublikował słowa lidera PC. Autorki nie skupiają się na biografii Kaczyńskiego, ale z rozmachem kreślą portret całego środowiska politycznego prezesa PiS.
I po raz pierwszy przedstawiają styl uprawiania polityki oraz prowadzenia biznesu przez obóz, który dziś rządzi Polską" - fragment wstępu Romana Imielskiego