Opowieść o polskim miasteczku, któremu nawet zastępy piekielne nie dają rady. Piekło świeci pustkami.
Zygmunt, szeregowy pracownik, przybywa do Wyplut, miasteczka na prowincji Polski, by tam wdrażać projekt Mefisto 2.0, błyskotliwą strategię zarządu na pogrążenie ludzkości w grzechach. Cyniczny i przystojny diabeł nie przewidział jednak, że przyjdzie mu mierzyć się z ludźmi, którym Piekło może co najwyżej czyścić buty.
Plejada barwnych postaci, wspaniały obraz małomiasteczkowego życia, cięty humor i słowiańskie wierzenia - Marcin Mortka w najlepszym wydaniu! Sposób pisania Marcina Mortki - sprawny, z jędrnym językiem i olbrzymią dozą poczucia humoru i dystansu do własnej twórczości.
- Monika Frenkiel, onet.pl o Karaibskiej krucjacie Żonglerka kliszami naprawdę Marcinowi Mortce się udała, a przecież przy takiej zabawie łatwo wpaść w spiralę kiczu. Powieść warta polecenia, zwłaszcza jeśli czytało się te same książki, co jej autor.