Mocna, uniwersalna powieść o starciu dwóch kultur, nagrodzona przez Radę Nordycką.Najnowsza książka jednego z najważniejszych współczesnych duńskich pisarzy, Kima Leine - mocna, niekiedy wręcz brutalna opowieść o duńskiej kolonizacji Grenlandii. Lakoniczny styl, epicki rozmach, a przede wszystkim - jej uniwersalność niezależnie od konkretnych realiów historycznych - zostały docenione przez Radę Nordycką, która w 2013 roku przyznała Leinemu za tę powieść nagrodę literacką.Dania, koniec XVIII wieku.
Morten Falck, mimo że bardziej interesuje go medycyna niż teologia, zostaje wyświęcony na pastora i postanawia wyruszyć jako misjonarz na Grenlandię. Wyobraża sobie, że podobnie jak duńscy kolonizatorzy będzie niósł mieszkającym tam poganom chrześcijaństwo i zdobycze cywilizacji.
Słyszy o nich, że są przebiegli i podstępni, żyją w zepsuciu i grzechu. W podróż zabiera ze sobą mleczną krowę i jedno zdanie Rousseau, które traktuje jako swoje życiowe motto.Po przybyciu na miejsce okazuje się, jak bardzo się mylił.
Rdzenni Grenlandczycy, choć narasta w nich gniew i opór przeciwko duńskim przybyszom, są gościnni i szczodrzy, Falck spotyka wśród nich bratnie dusze. - Dziennik "Information"Leine wkłada palec w ranę i pokazuje krzywdy wyrządzone przez duńskich osadników w Grenlandii oraz ich własną zagładę w niemiłosiernym grenlandzkim klimacie.
Urodzony w 1961 roku w duńskiej rodzinie w Bo w Norwegii, w wieku 17 lat przeprowadził się do Kopenhagi, gdzie zamieszkał z ojcem. Autor takich książek jak Valdemarsdag, Tunu oraz Prorocy znad Fiordu Wieczności, za którą otrzymał nagrodę literacką Rady Nordyckiej.
Powieść została przetłumaczona na norweski, holenderski, niemiecki i włoski.