Żywa czy martwa, prawda nie odpoczywa. Powstańcie, póki możecie Po dramatycznych wydarzeniach ostatnich miesięcy Shaun Mason stał się wrakiem, zaledwie cieniem człowieka, jakim był kiedyś.
Igranie ze śmiercią przestało być już tak zabawne, a życie straciło swój słodki, lekko zgniły smak. Kiedy w drzwiach mieszkania Shauna pojawia się pewien naukowiec, który według ostatnich doniesień powinien być martwy, wszystko staje na głowie.
Co więcej, to jedyna nadzieja na pokonanie potworności, która zagraża całemu życiu na Ziemi. Shaun musi wyruszyć w drogę, by sprawdzić, jaka prawda objawi mu się na końcu jego shotguna.
DEADLINE to znakomita kontynuacja hitowego FEED, gdzie horror miesza się z humorem, a wszystko to opakowane jest w zgrabny thriller polityczny. *** To jedna z tych książek, po przeczytaniu których czułem poirytowanie, że nie ja jestem ich autorem.
– Tomek Tomczyk, kominek.es To nadal najlepiej skonstruowana wizja zombie-świata, jaką czytałem. – Jakub Ćwiek Deadline chwyci Was w żelazny uścisk niczym stado zombie i zainfekuje wirusem, który sprawi, że nie odłożycie książki, dopóki nie poznacie zakończenia.
– Natalia Lena Karolak, room6277.blogspot.com Bezpardonowa, humorystyczna i łaknąca uwagi niczym stado zombie mózgów – Deadline nigdy nie był bardziej dead. Deadline to przede wszystkim brutalny świat, w którym machinacje wielkich korporacji liczą się bardziej niż życie jednostki.
– Oskar Grzelak, Nieprzemilczane Jeśli Feed wgniotło Was w fotel i pozbawiło tchu… to boję się myśleć, co zrobi z Wami Deadline. – Michał „Veron” Tusz, Trzynasty-Schron.net O autorce: MIRA GRANT od dziecka fascynowała się horrorami, przerażającymi wirusami i nieuniknionym zagrożeniem ataku żywych trupów.
Ma status członka-założyciela obozu przetrwania Horror Movie Sleep-Away, gdzie ustanowiła rekord-nie-do-pobicia w długości przeżycia w jednej z konkurencji. Aktualnie żyje w otoczeniu kotów, horrorów, komiksów i książek o najdziwniejszych chorobach świata.
Kiedy nie pisze, dzieli swój czas pomiędzy podróże, uczestnictwo w kursach wirusologicznych i oglądanie kolejnych dawek horrorów – śmiertelnych dla zwykłego człowieka.