Niedaleko za miastem w białym dworku z brązowym dachem mieszka od dwustu lat rodzina duchów! I mieszkałaby spokojnie dalej, gdyby nie Poświatowscy.
Kupili dom, odremontowali, wprowadzili się wraz z całą tą nowoczesną technologią i wcale nie boją się bezgłowych zjaw, pająków gigantów czy szkieletu myszy.