Deszcz wygrywał na parapecie swoją melodię. Melodię chłodnego wieczoru i zbliżającej się jesieni.
- W pokoju panował półmrok, jedynie ogień z kominka dodawał trochę jasności.
- W fotelu naprzeciw siedział przykryty grubym kocem, siwy już Horacy.
- Po wizycie tego dnia u swojego lekarza zamyślił się nieco nad sobą i swoim zdrowiem.
📘 Przestrzeń czasu
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę