Rozmowa z człowiekiem doświadczonym, często głęboko, przez przeszłość (historię) to wielka lekcja cierpliwości i empatii. W czasie takiego spotkania trzeba się otworzyć na osobę siedzącą naprzeciwko - na jej sposób myślenia, który pozwalał jej uporządkować swój świat - i spróbować odnaleźć w tym procesie ulgę.
Filozof ten uczył, że spotkanie z drugim człowiekiem twarzą w twarz jest nie tyle doświadczeniem, co wykroczeniem poza siebie. To w trakcie spotkania z drugim człowiekiem stykamy się z drugą osobą, która nie jest ani taka jak my, ani nawet od nas inna, ale całkowicie autonomiczna.
W więzieniu w jakimś stopniu z jednej strony niknie prosty podział na dobro i zło, z drugiej jednak dobro i zło stają się niejako bardziej znaczące. Często dzięki ,,dobrym" zachowaniom ,,złych", czy też osób stojących nie po stronie więźniarek, udaje się osadzonym uzyskać lepszą pracę, wyzdrowieć, a w konsekwencji przetrwać.