Główną rolą przewodników jest doprowadzenie podróżnego do wyznaczonego celu. W Przewodniku po samotności Vost, doktor psychologii, prowadzi każdego z nas do pisanego nam szczęścia.
Cnoty, jak pisze, rozwijamy poprzez ich ciągłe ćwiczenie. Oznacza to, że jesteśmy naturalnie wyposażeni w zdolność do rozwijania cnót inaczej nie moglibyśmy nawet próbować ich rozwijać.
Autor bierze pod lupę dwie główne grupy cnót: cnoty teologalne (wiara, nadzieja, miłość) i cnoty kardynalne (umiarkowanie, męstwo, sprawiedliwość, roztropność). Vost podaje konkretne wskazówki i plan działania, choćby praktyki religijne (czytaj, rozmyślaj, pamiętaj, módl się, odnów więź poprzez sakramenty) oraz trzydzieści sposobów miłowania bliźniego.
Sir Edward Gibbon, Isaac Newton, filozofowie Immanuel Kant, Henry David Thoreau i Ludwig Wittgenstein, czy rzymski filozof Boecjusz. Pamiętajmy jednak, że nie trzeba być twórczym geniuszem, by czerpać korzyści z samotności.
Istnieje wiele rodzajów prac, z pomocą których możemy wypełnić życiowe zadanie chrześcijanina, w zależności od powołania danego od Boga.