"Przygoda z Panem G.", czyli relacja o zmaganiach z nowotworem pnia mózgu, który od kilkunastu lat towarzyszy autorce, to opowieść bardzo odważna. Pozbawiona upiększeń i niepozostawiająca złudzeń co do charakteru choroby.
Autorka nie tylko opowiada szczegółowo o przebiegu choroby, o jej leczeniu, ale także o codziennym funkcjonowaniu, które bardzo odbiega od normalnego życia z powodu spustoszenia, jakie nowotwór poczynił w organizmie. Nie należy się jednak bać lektury - wszystko podane jest ze smakiem, czasem dowcipnie, za każdym razem jednak bez woalu.
Z jej lektury jasno wynika, że rak to nie wyrok i warto o siebie walczyć, nawet jeśli inni nie dają nadziei. Autorka stworzyła połączenie bardzo osobistej relacji, spowiedzi niemal, z poradnikiem profilaktyki chorób mózgu.
Dowiadujemy się z niej nie tylko o tym, jak zbudowany jest mózg, jaką pełni rolę i jak funkcjonuje, ale także o tym, co nam grozi, jeśli nie będziemy o niego dbać należycie.Żeby było jeszcze ciekawiej, jeden z rozdziałów to fantastyczne pole do zabawy. Autorka zamieszcza w nim cały zestaw zadań logicznych, które mogą rozruszać nawet najbardziej leniwy mózg."Przygoda z Panem G." to książka mądra, przypominająca, co jest w życiu najważniejsze i że nic nie jest nam dane na zawsze.