"Przygody odważnego Kapturka" to książka pełna nieposkromionej chęci przeżycia przygody. Autor wykorzystuje tu formę hipertekstu, nawiązując zarówno do korzeni, takich jak "Gra w klasy" Cortázara czy klasyki gatunku - serii "Fighting Fantasy" - stworzonej przez Jacksona i Livingstone'a.
Oto czytelnik, podczas lektury, zostaje postawiony przed koniecznością wyboru przebiegu fabuły, która kpi sobie z liniowości. "Przygody..." realizują ten cel wyśmienicie, wprowadzając jednocześnie młodego czytelnika lub słuchacza (jeśli jeszcze nie umie czytać) w świat alternatywnych rozwiązań, konsekwencji wyboru i kształtowania wyobraźni.
To książka, której fabułę tworzy się w trakcie czytania, dokonując wyboru odpowiednich paragrafów. Niestety, gatunek nieco umarły, m.in.
A przecież powszechnie wiadomo, że to właśnie literatura rozwija wyobraźnię, bez której nie byłoby... * aby wreszcie odciągnąć maluchy choć na chwilę od komputerów, pokazując, że jest coś takiego, jak wyobraźnia.
Był raz sobie Kapturek, Co miał dość już powtórek I przygody wciąż nowe chciał przeżyć Zaraz znalazł autora, Co przygody, jak z wora, Wciąż wyciągał, aż trudno uwierzyć Autor wszystko spisywał, Co Kapturek przeżywał Wydeptując tak ścieżki wśród buków Podpytajcie się wilka On historii też kilka znalazł już w tym gamebooku...