Lili na co dzień żyje w cieniu swojego nadopiekuńczego brata, Dawida, który stara się ją chronić przed całym złem tego świata, a zwłaszcza przed chłopakami, którzy pojawiają się w jej otoczeniu. Niemniej dziewczyna jest odrobinę zbuntowana i doskonale wie, że najlepiej uczyć się na własnych błędach, dlatego wiadomość o wyjeździe Dawida wprawia ją w ekscytację.
Lili skrycie liczy, że wreszcie będzie żyć po swojemu i przy okazji uwolni się od ich wspólnego przyjaciela Jacoba, w którym się podkochuje, chociaż wie, jakie to niewłaściwe. Żadne z nich nie podejrzewa, że za chwilę wywołają emocjonalną lawinę, która wywróci ich życie do góry nogami Omiotłam go leniwie wzrokiem.
Jego brązowe włosy były delikatnie zaczesane do góry, a na twarzy miał kilkudniowy zarost, który sprawiał, że prezentował się bardzo dojrzale jak na dwadzieścia trzy lata. Był wysoki, wysportowany, a przy tym wszystkim obłędnie przystojny i gdy tak po prostu stał przede mną i się uśmiechał, czułam, jak miękną mi kolana, chociaż nie powinny, bo ja i Jacob byliśmy tylko przyjaciółmi.
() On mógł mieć każdą i młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela, który w dodatku strzegł jej jak oczka w głowie, nie była najlepszą partią. Wiedziałam, że to, co do niego poczułam, nie miało prawa istnieć.
Jest szczęśliwą mamą, która lubi biegać, słuchać muzyki, a także czytać książki. Uwielbia polskie góry, a od niedawna wręcz kocha pisać o miłości, seksie i kobietach z charakterem.