Książka zarówno wstrząsająca, jak i pełna nadziei. Kątem oka dostrzegam jakiś ruch przy stodole.
- Kiedy tam patrzę, to coś znika.
- Chwileczkę.
- Pojawia się znowu, tym razem przy polu kukurydzy.
- Ten sam ruch, to samo coś.
- Mama i ja od lat uciekamy.
- Ale to miejsce jest inne.
- Jest pełne tajemnic.
- A te tajemnice nie zostawią mnie w spokoju.
Za każdym razem, gdy on nas odnajduje, przeprowadzamy się w nowe miejsce i zaczynamy od początku.