Ptaki za miedzą

Ptaki za miedzą

30,99 zł
Zobacz ofertę

Opis Kiedy odwiedzam malownicze rejony bagien biebrzańskich, często rozmawiam z lokalnymi mieszkańcami. Zazwyczaj zadaję im wtedy pytanie, co zmieniło się w przyrodzie najbardziej w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat.

  • Wszyscy stwierdzają jednogłośnie - na polach i łąkach jest znacznie mniej ptaków.
  • Niestety, moje obserwacje i badania również to potwierdzają.
  • Z książki Macieja Cmocha dowiemy się, co jest tego przyczyną.

Autor w rzetelny i skrupulatny sposób analizuje, co stało za sukcesem ptaków zasiedlających tereny rolnicze, ich ścisłe relacje z człowiekiem i do czego to doprowadziło w czasach powszechnej intensyfikacji produkcji rolnej. Największą zaletą tej książki jest połączenie wiedzy naukowej z obserwacjami i doświadczeniami autora, który będąc jednocześnie fotografem przyrody i osobą biorącą udział w projektach czynnej ochrony ptaków, ma niezwykły zmysł obserwacji otaczającej nas przyrody, no i dar opowiadania o niej.

  • w 1989 r.; biolog z wykształcenia, przyrodnik z zamiłowania.
  • Zawodowo zajmuje się badaniami i ochroną ptaków.
  • Związany z Towarzystwem Przyrodniczym "Bocian".
  • Uczestnik projektów czynnej ochrony, m.in.

Adam Zbyryt, biolog, ornitolog, popularyzator nauki O AUTORZE Maciej Cmoch - siedlczanin, ur. błotniaka łąkowego, kulika wielkiego, pustułki i płomykówki.

  • W wolnych chwilach zajmuje się fotografią przyrodniczą.
  • Czytelnik krajobrazu.
  • Na ptaki patrzy przez pryzmat otoczenia, w jakim żyją.
  • FRAGMENT KSIĄŻKI "Ostatnie gospodarstwo we wsi.
  • Dalej są już tylko płaskie pola ciągnące się po horyzont.
  • Kończy się tu utwardzona droga, która gwałtownie przechodzi w piaszczystą drożynę niknącą daleko wśród zagonów.
  • Schyłek października.
  • Świeci przyjemne słońce, ale od pól wieje już chłodny wiatr.

Najchętniej fotografuje zarówno podporządkowaną człowiekowi naturę terenów wiejskich, jak i wciąż dziką przyrodę nieuregulowanych rzek. Nawiewa na podwórko spadające liście prosto z drzew i krzewów rosnących wzdłuż płotu odgradzającego opustoszałą zagrodę od otwartej przestrzeni.

  • Drzewa rzucają długie cienie.
  • Kostropate przykurczone jabłonki są już prawie nagie.
  • Z pól dochodzi echo terkoczących traktorów.
  • To gorączka jesiennych prac.
  • Dużą oborę wymurowano z białej cegły.
  • Obok stoi studnia ze spróchniałą kolbą.
  • Woda w środku jest mętna, nie czerpano jej od lat.
  • Do chałupy dolepiono ażurowy ganek z popękanymi framugami.
  • Czasy jego piękna i świetności dawno przeminęły.
  • W środku wala się szkło i jakieś rupiecie.
  • Obok w pokolorowanych jesienią krzakach buszują sikory.
  • Zaglądają też na ganek.
  • To bardzo ciekawskie ptaki, które wszędzie wściubiają swoje dzioby.
  • Taką mają strategię żerowania.
  • Wieje wiatrem i pustką, a kiedyś tętniło tu życie.

Na czworobocznej działce stoi drewniana chałupa, z drewna zbudowano też spichlerz, stodołę i małą obórkę. Biegały kury, kwiczały świnie, szczekał pies.

  • Podwórko było rozjeżdżane, wydeptywane.
  • Cały czas ktoś się kręcił - jak to na wsi.
  • Tak jak zarosło siedlisko naprzeciwko, do którego nikt nie zagląda.
  • Jeszcze trochę i powstanie tam zagajnik.
  • Drzewa i krzewy szybko kolonizują opuszczone i niedoglądane działki.

Teraz, gdyby nie regularne koszenie, wszystko zupełnie by zarosło. Zakorzeniają się, rozsadzają schody, wypełniają uwolnione od ludzi przestrzenie.

  • Dlatego stojąc przy chałupie po dziadkach, dobrze widzę szary domek naprzeciwko.
  • Z szarymi okiennicami i brązowym dachem.
  • Dwa opuszczone gospodarstwa na końcu wsi.

Rozsypujące się kawałek po kawałku stare drewniane chałupy latem ukrywają się za dusznym gąszczem krzewów oraz pokrzyw i dopiero jesienią, w tempie znikających z gałęzi liści, odkrywają swoją próchniejącą postać. Przyjeżdżam tu czasem i patrzę, jak natura na powrót bierze je we władanie, jak wkracza w pozostawioną przez ludzi pustkę.

  • Cała osada się wyludnia i jest tu coraz ciszej.

To dowód tego, że polska wieś się zmienia, choć tak naprawdę zmieniała się przez setki lat. Komasacje, parcelacje, kolektywizacje, kolonizacje, zabory i reformy.

  • Te zmiany zostawiały ślady w krajobrazie.
  • "Zasięg występowania poszczególnych gatunków ptaków wciąż się zmieniał i zmienia się nadal.
  • Nic nie jest w przyrodzie ustalone raz na zawsze.

Obecne wyludnianie i starzenie się wsi położonych z dala od miast widać najbardziej po straszących zza krzaków opuszczonych chałupach". W XIX wieku z południa na północ Europy swój zasięg rozszerzał kulczyk - drobny ptak, którego głos przypomina dzwonienie pęku drobnych kluczyków.

  • Pierwszy lęg kulczyka zlokalizowany w granicach dzisiejszej Polski odnotowano w 1853 roku pod Ojcowem.
  • Po około stu latach, czyli na przełomie lat 50.
  • i 60.
  • XX wieku, kulczyk zamieszkiwał już cały kraj.
  • W XIX wieku znacznie wzrosła powierzchnia użytków rolnych.
  • Głód ziemi spowodował, że pola uprawne powstawały nawet na glebach bardzo ubogich i w miejscach do tej pory omijanych.

Współcześnie licznie zasiedla place i ogrody w miastach, miasteczkach i wsiach, wszędzie tam, gdzie znajdzie choć trochę luźno rozrzuconych drzew. Hodowano ziemniaki (ich upowszechnienie usunęło widmo głodu i spowodowało wzrost liczby hodowanych świń), buraki cukrowe, rzepak, rzepik, żyto, jęczmień, pszenicę i owies.

  • Zmiany najszybciej postępowały w folwarkach.
  • Pojawiły się bardziej skomplikowane maszyny rolnicze, jednak mogli sobie na nie pozwolić tylko majętni gospodarze.
  • Rozmieszczenie osad stopniowo się stabilizowało.

Szczególnego znaczenia nabrał ten ostatni gatunek zboża, co miało związek ze wzrostem liczby koni, które w pracach polowych zaczęły stopniowo wypierać woły. Gdy porównamy stare mapy z tamtego okresu ze współczesnymi, okaże się, że na wielu obszarach lokalizacja, a także powierzchnia wsi są ze sobą zaskakująco zbieżne.

  • Nawet usytuowanie krzyży przydrożnych jest często takie samo".
📘 Ptaki za miedzą
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Jeśli wrócisz I. Jeśli wrócisz
Kacper Strzelec wkracza w trzydziesty trzeci rok życia. Firma, którą prowadzi od dwóch ...
10,50 zł
SOR - to jest dramat
Co się tam dzieje, do cholery? Czy ktoś tam w ogóle pracuje? Długo mam tu jeszcze czeka...
28,22 zł
Miecz Aniołów
Opowieści o Mordimerze Madderdinie, inkwizytorze, który nie waha się zadawać pytań i dą...
24,82 zł