W 1996 roku Czarna skrzynka Darwina sprawiła, że wszyscy uczeni zajmujący się problematyką pochodzenia i rozwoju życia na Ziemi komentowali poglądy amerykańskiego biochemika Michaela Behego. Jego kolejne książki - Granica ewolucja i Dewolucja - zawierały ostrą krytykę darwinizmu i również wzbudziły gorące dyskusje.
W większości były to opinie, na które Behe regularnie odpowiadał, między innymi w "New York Timesie", na blogach naukowych czy w czasopiśmie "Science". Te odpowiedzi, jak również kilka zupełnie nowych tekstów, zebrano w Pułapce na Darwina.
Autor argumentuje, że najnowsze dane empiryczne - uzyskane na przykład w ramach badań ewolucji drobnoustrojów lub mutacji występujących u psów i niedźwiedzi polarnych - wskazują, że proces ewolucji napędzany losowymi mutacjami nie może wytworzyć złożonej maszynerii molekularnej niezbędnej do życia. Książka Behego dowodzi, że teoria inteligentnego projektu może śmiało rywalizować z dominującym podejściem, o ile rywalizacja ta będzie przebiegała na gruncie nauki.